hotele warszawa -
swo-
bodnie do ludzi. Jak to zrobić? Należy ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz
ćwiczyć. Niestety, nic nie przyjdzie samo.
Ponieważ osobie nieśmiałej mówienie do drugiej osoby spra-
wia bardzo dużo kłopotu, powinna ona wyszukiwać takie sytuacje,
gdzie będzie mogła poczuć się na tyle komfortowo, aby móc się
przełamać i zacząć mówić. Oto kilka takich sytuacji.
Hostessy
Z dużym rozbawieniem obserwuję hostessy w super i hiper-
marketach, a konkretnie to, jak sporo osób stara się ich unikać jak
ognia. Tymczasem dają one osobom nieśmiałym doskonałą sposob-
ność przeprowadzania prostych rozmów. A wynika to z tego, że zada-
niem
hostess jest rozmawianie z klientami. Dlatego rozmawiając
z nimi, pomagasz im w pracy. Co więcej, to one mają obowiązek
zacząć rozmowę. W rezultacie wystarczy przejść blisko nich, a już się
do nas odzywają. Tak więc to nie osoba nieśmiała musi zaczynać
konwersację. Wystarczy tylko, że ją podtrzyma, np. uśmiechając się
lub kiwając przytakująco głową.
Oczywiście hostessy są różne – są takie, które bardzo lubią roz-
mawiać z ludźmi i angażują się w swoją pracę. Są też takie, które do
tej pracy się nie nadają i starają się nie zwracać na siebie
uwagi,
a klientów traktują niemal jak wrogów. Nieśmiała osoba powinna
kierować się do tych pierwszych hostess. Jak je rozpoznać? Wystar-
czy trochę poobserwować hostessy i zobaczyć, jak zachowują się
w stosunku do innych klientów. I możemy wtedy wybrać te, których
zachowanie nam odpowiada. Co więcej, możemy też wybrać hostessy
według produktu, który promują. Jeżeli jest to produkt, którym je-
steśmy zainteresowani albo zamierzamy go kupić, to będziemy mieli
dodatkowo ułatwioną rozmowę.
Ćwiczenie
Jeżeli będziesz w dużym sklepie samoobsługowym, to znajdź ho-
stessy. Może być tak, że będą one tam tylko w wybrane dni, hotele
warszawa więc
warto iść tam kilka razy, aby zobaczyć, w które dni jest ich naj-
więcej. Poobserwuj, jak pracują hostessy, jak komunikują się z in-
nymi klientami. Zastanów się, jak mogłaby wyglądać Twoja z nimi
rozmowa.
Ćwiczenie
Podczas tego samego lub następnego pobytu w sklepie podejdź
do dwóch–trzech hostess. Nie musisz z nimi długo rozmawiać. Wy-
starczy, że one będą mówić, a Ty tylko kiwać głową. Aby od nich
odejść, wystarczy się uśmiechnąć i powiedzieć „dziękuję” lub „do
widzenia”.
Ćwiczenie
Jeżeli uznasz, że warto wykonywać powyższe ćwiczenie, to ob-
myśl sobie strategie kolejnych rozmów z hostessami.
Jak te roz-
mowy rozwinąć, o co pytać hostessy? I oczywiście zastosuj to po-
tem w praktyce.
Infolinie
Na podobnej zasadzie możemy wykorzystywać infolinie. Może-
my mianowicie dzwonić na różne infolinie (najlepiej byłoby jednak,
gdyby dotyczyły produktów lub usług, którymi faktycznie się intere-
sujemy) i zadawać różne pytania. Te pytania oczywiście powinniśmy
sobie wcześniej przygotować na kartce. Plusem infolinii jest to, że za-
daniem osób tam pracujących jest bycie pozytywnie do nas nasta-
wionymi.
Przypadkowe rozmowy
Zdarza się, że np. gdy stoimy przy kasie sklepowej lub siedzimy
w taksówce, sprzedawczyni lub taksówkach powie do nas coś miłego
lub ciekawego.
W takich sytuacjach warto coś odpowiedzieć, nawet
jeśli czujemy opór przed mówieniem. Pamiętajmy o tym, że jeżeli
widzimy pozytywne nastawienie drugiej osoby do nas, to nawet jeśli
nasza odpowiedź będzie nieporadna, to ta druga osoba się na nas nie
pogniewa.
Stopniowo możemy starać zmuszać się do odpowiadania na
każde wypowiedziane do nas w różnych sytuacjach słowa. Z początku
na pewno nie będzie to łatwe. Ale każda próba, która zakończy się
sukcesem, wzmocni naszą wiarę w nasze siły.
Szukanie sytuacji
Zachęcam również do szukania innych sytuacji, gdzie mamy
dużą pewność, że druga osobabędzie
-
|