plasttanke

plasttanke

Nawigacja

Ciekawe miejsca
zásobníky na vodu
plasttanke

zásobníky na vodu

zásobníky na vodu

zásobníky na vodu - plasttanke -

na dłużej gdzieś Muszę przecież wolnym być Abym mógł, no abym mógł Przed siebie iść Czy któryś z was zrozumie to, że W tym właśnie sens W tym właśnie sens Aby sobą być, prawdzie patrzeć w twarz Kochać wszystkich ludzi i pokój sobą nieść A JEDNAK CZEGOŚ ŻAL (A.Otręba-R.Riedel) Pomyślcie chłopcy - co nam zostało Świadkami byliśmy jak padło świata pół Pamiętać, zapomnieć - śmiać się czy grać A jednak czegoś nam żal, czegoś nam żal, czegoś żal Znów popłynęły nasze wspomnienia Gdzieś tam po czwartej, pustej butelce Coraz to głębiej, głębiej do dna Śmiać się czy płakać, śmiać się czy grać Śmiać się czy grać, śmiać się

czy grać Dla nas przecież tak nie znaczące nic Szare są i kolorowe Wspomnienia zwyczajne tak Dla nas przecież tak nie znaczące nic Szare są i kolorowe Czasem tak dziwnie, gdy patrzysz na mnie I wtedy ja po prostu wiem Ty chciałabyś by było jak dawniej Bo czegoś nam, czegoś nam brak Czegoś nam zásobníky na vodu tu brak, czegoś nam tu brak Czegoś brak, czegoś brak, no no no..... Ty nie patrz tak na mnie tak Dlaczego tak A U T S A J D E R (B.Otręba-M.Bochenek) Chociaż puste mam kieszenie No i wódy czasem brak Ja już nigdy się nie zmienię Zawsze będę żył już

tak Nie słuchałem nigdy ojca Choć przestrzegał - zgnoją cię Z naiwności w oczach chłopca Dziś już wielu śmieje się ref.: Ale jedno wiem po latach Prawdę musisz znać i ty Zawsze warto być człowiekiem Choć tak łatwo zejść na psy Kumpel zdradził mnie nie jeden I nie jeden przegnał, lecz Nie szukałem zemsty w niebie Co kto robi - jego rzecz Ta dziewczyna, którą miałem Chciała w życiu tylko mnie Teraz z innym jest na stałe Każdy kocha tak jak chce.... ref.: Chociaż puste mam kieszenie No i wódy czasem brak Ja już nigdy się nie zmienię Zawsze będę żył już tak.... BALLADA O DZIWNYM MALARZU (Dżem-K.Galaś) Puste kieszenie i torba pełna snów Bo

to plasttanke malarz dziwny, który bywa tu Wszyscy go znali, wiedzieli o tym, że Duszę swą zaprzedał światu pędzli stu Nie wierzył ludziom i sobie chyba też Zbyt wiele bólu doznał, za dużo wylał łez Karmiony pogardą i rzuconym groszem Często tu siedział, obrazy sprzedać chciał ref.: Kto choć jeden kupi dziś ooo..... Nie widziałeś, skręcasz w lewo, chcesz już iść A być może, gdy zobaczysz właśnie je Znajdziesz słabość swą i marzenia blask Życie swe zamienił w deliryczny sen Gubiąc gdzieś po drodze prawdę swą i sens By w końcu się odważyć i zapukać tam Gdzie teraz białą farbą maluje wieczny czas ref.: BLUES ALABAMA (Dżem-K.Galaś) Siedzę

na ławce mego rancza Wspominam dawnych rytmów czas Siedzę na ławce mego rancza Wspominam dawnych rytmów czas Gdy na gitarze grałże Murzyn Blues Alabama, tak go zwał Blues Alabama, Alabama Dziś sentymentu nadszedł dzień Blues Alabama, Alabama Dziś sentymentu nadszedł dzień Jesteś cudowny lecz uparty No chodzisz za mną jak, jak Chodzisz za mną jak cień Blues Alabama, Alabama No mostrador choćby człowiek nie znał go Blues Alabama, Alabama No choćby człowiek nie znał go Chyba wysoki, głuchy Murzyn Tak go nazwali - Murzyn John BOŻE DAJ DOM (P.Berger, J.Styczyński-M.Jacobson) Boże daj mu dom, cichy kąt Ojca, matkę i rodziny smak Zwykły uśmiech, ludzki gest Łóżko, krzesło, płyty dwie Boże daj mu dom, cichy

kąt Boże daj mu dom, mama jak z obrazka Ojciec jak, jak z żurnala mód Wszystko tu na pokaz - z telewizji świat Dadzą ci kawałek, kiedy tylko chcesz Boże daj dom, Boże daj mu dom Nie zobaczą nawet, kiedy jest już źle Boże daj, daj mu dom, cichy kąt Kupią ci zabawkę, gdy egzamin zdasz Zamiast ojca, matki - skład przedmiotów masz Boże daj dom, Boże daj mu dom Kupią ci zabawkę, gdy egzamin zdasz Zamiast ojca, matki - skład przedmiotów masz Masz niby rodzinę, niby wszystko gra Boże daj mu dom, cichy kąt i psa Boże daj dom, Boże daj dom Daj mu dom,

mostrador -

Ciekawe miejsca
mostrador

mostrador

mostrador

Nawigacja